2017/12/31

Podsumowanie październik-grudzień '17

Szczerze? Nie sądziłam, że naprawdę uda mi się wytrwać cały rok w pisaniu podsumowań i to pomimo tego, że piszę je co trzy miesiące. Czasem było trochę ciężko się do tego zmobilizować, ale udało się! I mam nadzieję, że w przyszłym roku również uda mi się kontynuować ten cykl. A tymczasem życzę Wam szczęśliwego nowego roku i zostawiam Was z moimi wspomnieniami. Przyjemnego czytania! :)

Październik
W powietrzu czuć już wyraźnie nadchodzącą jesień, ale jednak nie przeszkodziło nam to w wyskoczeniu na mały urlop nad nasze polskie morze. Mogliśmy zapomnieć o jakichkolwiek sezonowych rozrywkach, ale nudą nie wiało. W tym miesiącu miała swą premierę pierwsza książka Pana Kudłatego (do nabycia tutaj: klik!). I jak to na ten rok przystało - musiało się zdarzyć również i coś nieprzyjemnego, a tym razem były to dwa pogrzeby. Kolejne. Ale i w tym dostrzegam pewien dosyć spory plus (przy takiej ilości nieszczęść trzeba w końcu nauczyć się czerpać radość dosłownie z czegokolwiek), bo dzięki temu miałam możliwość na nowo poznać rodzinę, którą widziałam przeszło dekadę temu. Kontakty zostały odnowione i można powiedzieć, że dzięki temu - jakby nie było - przykremu wydarzeniu nawet trochę zyskałam.
Jesienne tramposze / takie tam skrzydło samolotu na tle chmur / plaża o zachodzie słońca / 50 egzemplarzy (książki) Kudłatego / fragment Baszty Bocianiej

Listopad
Listopad był miesiącem, który minął mi nie wiadomo kiedy. Serio. Odnosiłam wrażenie jakby był październik, a tu nagle pyk! i jest grudzień. Najważniejszym wydarzeniem było znalezienie wyrzuconych na polu szczeniąt. To właśnie one pochłonęły znaczną część mojej uwagi, kiedy próbowałam znaleźć im kochające domy. Był to również czas pierwszych zabaw na śniegu i spacerów w ciepłych promieniach słońca. Pomimo tego, że tak szybko minął mi ten okres, to jednak wspominam go naprawdę miło :)
Pieski, pieski, pieski! / pierwszy śnieg i pierwszy bałwan / a zaraz potem istne lato / romantyczny klimat sponsorują przejściowe przerwy w dostawie prądu / no i znowu zima!

Grudzień
Od razu widać, że to jest ostatni miesiąc roku. Najwidoczniej wszystkie te smutne wydarzenia, które mnie spotkały były zaledwie przedsmakiem tego, co czekało mnie w grudniu. Już na samym jego początku doszło do strasznego wypadku, w którym prawie nie straciłam Matki Rodzicielki. Pomimo tego, że stan krytyczny został zażegnany i lekarze mówią, że wszystko z czasem wróci do normy, to z ogromnym bólem patrzę na osobę, która nie tak dawno była pełna życia, a na chwilę obecną głównie porusza się na wózku inwalidzkim. Do tego doszły również i inne problemy, o których nie chcę tutaj pisać. Dość tych smutów!
Powrót ze szpitala / smog / nasza - jakże minimalistyczna - choinka / spacery / Wiktorowy roczek

133 komentarze:

  1. Życzę Ci, by wszystkie troski z 2017 zostały zażegnane w Nowym Roku! Dużo zdrowia dla Mamy i siły dla rodziny. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że Nowy Rok oszczędzi Tobie smutnych chwil. Trzymam kciuki za powrót mamy do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wysyłam Ci wirtualnego przytulasa. Ten rok był ciężki, ale wierzę, że ten będzie lepszy, będzie mniej smutów, a mama wróci do zdrowia. Ma kochającą rodzinę, wsparcie, zobaczysz. To silna kobieta.
    Szczęśliwego i spokojnego 2018!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3
      Powinno już być lepiej, no bo... ileż można tego pecha mieć?

      Usuń
  4. Wytrwałaś, a to najważniejsze. Najgorzej jest się całkiem załamać. I nie chodzi mi wcale o chwilowe poddanie się łzom czy smutkowi, chodzi o całokształt.

    Gratuluje rzetelności w podsumowaniach i życzę duży zdrowia i nieustającej siły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dzieci, więc nie ma mowy o załamywaniu się, bo kto o nie będzie dbał? ;)

      Usuń
  5. z całego serca ci życzę aby ten rok był zdecydowanie lepszym i żeby mama wróciła do całkowitego zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2018 musi być lepszy dla nas wszystkich:)

      Usuń
  6. Niech 2018 zacznie i skończy się o wiele lepiej niż ten 2017. Niech mama dojdzie do zdrowia i Wam niech wszystko dobrze się układa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczął się słabo, ale mam nadzieję, że się rozkręci i będzie lepiej ;P

      Usuń
  7. Niby też pisałam comiesięczne podsumowanie, ale doszłam do wniosku, że nie ma sensu ich publikować. Wybiorę z nich najważniejsze momenty i może coś z tym zrobię ;) Szczęśliwego 2018! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję :* jeśli chodzi o podsumowania, to ja też zaskoczyłam samą siebie, że udało mi się w nich wytrwać.
    Marto, życzę Ci wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam nadzieję, że kolejne miesiące przyniosą same dobre chwile!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby, bo już mam serdecznie dość tego pecha ;D

      Usuń
  10. Tak, jak pisałaś mi... dość nieszczęść. Nowy roku musi być lepszy, ba, szczęśliwy!
    Tego się trzymajmy, samych pozytywów życzę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jest lepiej! Aż mi dzisiaj normalnie kopara ze zdziwienia opadła ;D

      Usuń
  11. będzie dobrze, 2017 już się skończył 2018 będzie pełen szczęścia;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana zakończyłaś pewien etap w życiu... było z górki i pod górkę a koniec był ciężki ale jak teraz będzie już tylko lepiej.. pożegnałaś to co przykre i czeka Ciebie nowe... wierzę, że będzie to piękne i miłe, bo limit na nieszczęścia już wyczerpałaś. Wszystko teraz będzie dobrze, lepiej i coraz lepiej :) Ściskam, całuje, pozdrawiam i przesyłam pozytywną energię ♥ :* Teraz będzie coraz lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko ma swoje granice ;D Na razie jest dobrze.

      Usuń
    2. Dokładnie... teraz czas na to co dobre ;)

      Usuń
    3. I znowu dobre się skończyło xD

      Usuń
    4. Miło mi to czytać :)

      Usuń
    5. To mój pech jest taki miły? ;P

      Usuń
    6. Jaka wtopa i jaka GAPA ze mnie :( Przepraszam...
      Przeczytałam "I znów dobrze się skończyło"... zrozumiałam to całkiem inaczej i teraz jest mi potwornie głupio :( Przepraszam :(

      Usuń
    7. Oj tam ;P Każdy może się pomylić ;P

      Usuń
    8. Nie chyba tylko tak ;P

      Usuń
    9. Wszak żaden człowiek nie jest nieomylny :)

      Usuń
    10. Zgadza się - mylą się nawet najlepsi ;)

      Usuń
    11. Najgorzej jak ktoś wypiera fakt, że się pomylił i jeszcze się kłóci, ze ma racje

      Usuń
    12. Ciemno wszędzie, głucho wszedzie.... :P

      Usuń
    13. To chyba dobrze... Prawda? ;)

      Usuń
    14. Jasne. Ale mogłoby być lepiej ;D

      Usuń
    15. Zawsze mogłoby być lepiej, dlatego trzeba cieszyć się z tego co jest jeśli nie jest źle ;)

      Usuń
    16. Pada śnieg! I jest cudnie :)

      Usuń
    17. W końcu zawitała do Was zima? :)

      Usuń
    18. Tak :) Mam tylko nadzieję, że jutro da radę się dostać na przystanek, bo zabieram Amelę na babski dzień u fryzjerki ^^

      Usuń
    19. Podcinanie, czy ścinanie a może układanie? :)

      Usuń
    20. Tylko nie przesadź :) Amelce ładnie :)

      Usuń
    21. Ale straszna szopa jej się robi i trzeba podciąć ;P

      Usuń
    22. PS Napisałam do Ciebie na facebooku ;)

      Usuń
    23. Serio. Jak nie zapomnę, to jutro zrobię Ci zdjęcie.
      Widziałam, odpisałam :)

      Usuń
    24. Proszę nie zapomnij ;)

      Usuń
    25. Całkiem dobrze :) Właśnie montuję nowy post ^^ A jak tam u Ciebie? :)

      Usuń
    26. Zapowiada się ciekawie... pewnie dopiero jutro go przeczytam....

      Było dobrze ale ktoś sprawnie to zmienił ;/

      Usuń
    27. W sumie to bardziej do patrzenia niż czytania ;D
      Chyba się domyślam kto...

      Usuń
    28. Też bardzo fajnie :D
      Chyba wiem kogo masz na myśli....

      Usuń
    29. Niestety tylko telefonowe :(
      Dobrze myślę?

      Usuń
    30. Tylko? W Twoim przypadku one są tak piękne, że to dla nas aż :)
      Przemilczę to...

      Usuń
    31. Dziękuję :)
      Jak coś to pisz na priv :)

      Usuń
    32. NIe ma za co ♥ To szczera prawda :)
      Dziękuję... mam tego świadomosć i jestem Ci za to wdzięczna :*

      Właśnie oglądam 2 odcinek GOT ;P

      Usuń
    33. Nie ma sprawy :)
      I jak Ci się podoba? ;D

      Usuń
    34. :*
      Na razie ciężko jest mi coś konkretnego powiedzieć.
      Nie spodobała mi się końcówka drugiego odcinka i zastanawiam sie, czy oglądać dalej - nie lubię takich momentów (zaraz zbiera mi się na płacz, chociaż to tylko film) ;/

      Usuń
    35. A co tam się działo? Bo już nie pamiętam xD

      Usuń
    36. W tym serialu są te niby wilki (wyleciała mi z głowy nazwa) i jednego z nich król rozkazał zabić bo w obronie swojej pani zaatakował jego syna ;/

      Usuń
    37. Wilkory :)
      Eee. To pikuś! Krwawe Gody są prawdziwym hardcorem.

      Usuń
    38. Więcej wilkorów ginie? :(

      Usuń
    39. A wracajac do Amelki... poproszę o zdjecie przed metamorfozą i po xD

      Usuń
    40. Wesele-pułapka, na którym wybito wszystkich gości weselnych. Ciężarna panna młoda została zadźgana nożem w brzuch, a matce pana młodego poderżnięto gardło. Taka burda.

      Usuń
    41. Dziękuję za spojler xP
      Coś o tym słyszałam... o tej rzezi ale się nie zagłębiałam. Jednak to co innego ;) Pamiętam jak za dzieciaka rozpłakałam się na filmie przygodowym opowiadającym historię niedźwiadka. Ja na przyrodniczych potrafiłam mieć gulę w gardle i płakać :P

      Usuń
    42. Daenerys jest urocza i kogoś mi przypomina xD

      Usuń
    43. A mnie to chyba nic nie rusza xD
      Kogo? ;>

      Usuń
    44. Nie gadaj, ze nic... jak nie rusza jak rusza :)
      No właśnie nie wiem.... skądś ją kojarzę ale za bardzo nie wiem skąd... czy z jakiegoś innego filmu, czy realu ;)

      Usuń
    45. To tylko fikcja :)
      Podobno jest tylko 14 typów urody ;D

      Usuń
    46. Akurat tutaj nie miałam na myśli filmów (miesiąc, moze dwa miesiące temu płakałam na jednym - nie pamiętam, czy był oparty na faktach) ;)
      Tylko, czy aż? :D

      Usuń
  13. Wszystkiego dobrego w Nowym roku, oby był lepszy niż 2017 ! I dużo zdrowia dla mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkiego najlepszego w Nowym roku i duzooo zdrówka dla mamy bo zdrowie najważniejsze!

    Pozdrawiam
    Zapraszam do siebie na nowy post!

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja trzymam kciuki by następne miesiące niosły ci jedynie uśmiech i miłe chwile.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystkiego co najlepsze w tym Nowym (lepszym mam nadzieję)Roku! ;*

    OdpowiedzUsuń
  17. Życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!
    Podziwiam to pisanie podsumowań, ja czasem nawet nie daję rady napisać zwykłej notki w danym miesiącu... :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystkiego najlepszego w 2018! Oby był lepszy niż poprzedni! A podsumowania zamierzasz pisać dalej? :)

    Kochana! Ja dopiero wczoraj się zorientowałam, że recenzowałam książkę Twojego Kudłatego! Ale ze mnie gapa! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i wzajemnie :)
      Tak, dalej będę kontynuowała te podsumowania w tym samym schemacie :)
      Brawo Ty ;D Jeszcze chyba nawet komentarz Ci pod tym napisałam ;D

      Usuń
    2. Napisałaś, ale ja dopiero po czasie zorientowałam się, o co w nim chodziło! Wiem - gapa ze mnie :D Ale, ale! Przynajmniej nie mogło być mowy o stronniczości :D

      Usuń
    3. Zawsze to jakiś plus ;)

      Usuń
  19. Z całego serca Ci życzę, aby ten rok był zdecydowanie lepszy od ubiegłego.

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo współczuję Ci tych wszystkich przykrych doświadczeń :( oby ten nowy rok obfitował w same przyjemne wydarzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Październik i listopad na plus. :) Grudzień w sumie też się pozytywnie zakończył - z mamą lepiej, roczek Wiktora. :) Oby grudzień zalał Cię falą szczęścia i radości! ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tyle lepiej, co wiemy już jako tako na czym stoimy :)
      A nie styczeń? ;)

      Usuń
    2. Cały rok najlepiej. :D

      Usuń
    3. Tak byłoby idealnie :) Po co czekać do grudnia, nie? ;P

      Usuń
    4. Dokładnie. Nie wiem skąd mi się ten grudzień wziął. xD Jakiś zastój w mózgu miałam. :D

      Usuń
    5. Ostatnio jakoś tak wszyscy są rozkojarzeni ;D

      Usuń
    6. Ja w ogóle jak z pracy wracam to mało myślę. xD

      Usuń
    7. Wymęczona?
      Dzisiaj przeszłam samą siebie z tym niemyśleniem xD

      Usuń
    8. Tak, cały dzień muszę myśleć, na bieżąco łączyć fakty i wszystko kontrować, więc po 16 mam już dość. :P
      Co takiego zrobiłaś? :D

      Usuń
    9. Pojechałam na zakupy, przed wejściem do sklepu zablokowałam sobie kartę w bankomacie (no cóż... skleroza ;D). To były najtańsze (i najszybsze) zakupy w życiu!

      Usuń
    10. O jaaa... :D Kiedyś u ortodontki źle pin wpisałam trzy razy, bo go totalnie zapomniałam i musiałam wypisać oświadczenie, że zobowiązuję się zapłacić kolejnym razem. xD

      Usuń
    11. To na pewno z wrażenia ;D

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. Dziękuję i wzajemnie (jak już wzejdzie ;))!

      Usuń
  23. Trzymam kciuki, żeby Mama jak najszybciej wróciła do formy! Dobrego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam nadzieję, że ten rok będzie dużo lepszy! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ktoś mi kiedyś powiedział, że parzyste lata są lepsze. Nieważne. Po każdej burzy wychodzi słońce, więc i ta zła passa musi się przecież kiedyś skończyć... Mocno trzymam kciuki. Trzymajcie się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak sobie teraz tak o tym pomyślę... trochę racji w tym jest!

      Usuń
    2. W tym słońcu czy latach parzystych? Z resztą powody są chyba bez znaczenia.

      Usuń
    3. O latach parzystych. Ze słońcem to jest 100% prawdy, bo zawsze musi się wydarzyć coś dobrego i coś złego, więc jakaś tam wymiana jednak jest ;)

      Usuń
  26. Zycze twojej mamie przedewszystkim powrotu do zdrowia, lacze sie w smutku :)
    Dziekuje za te podsumowanie, milo poznac, Marto

    OdpowiedzUsuń
  27. Kochana, życzę Tobie, aby ten rok był piękny i pozbawiony tego, co przykre. Trzymaj się i głowa do góry :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Rozumiem co czujesz. Sama patrzyłam do niedawna na sprawnego, wesołego tatę, a teraz patrzę na osobę obolałą po udarze, z lekką depresją i problemami z chodzeniem. Staramy sie mu pomóc jak tylko możemy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej poraża ta nagłość. W chwilę wszystko się zmienia :(

      Usuń
  29. Końcówka roku była dla Ciebie bardzo trudna, współczuje i życzę powrotu do zdrowia dla Twojej mamy i żeby rok 2018 przyniósł więcej radości niż smutku.
    Trzymaj się cieplutko ! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ta sytuacja z mamą to ciężka sprawa, ogromnie współczuję! mam nadzieję, że mimo wszystkich przeciwności nie straci pogody ducha :) i Wy także!

    Kobieto! Czytałam recenzję książki twojego męża i oczywiście nie wiedziałam, że to jego a.. ogromnie mi się spodobała! Chyba nabędę tytuł w najbliższym czasie :)

    Samych pomyślności na 2018 !!! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak z ciekawości... Na którą recenzję i jak na nią trafiłaś? :)

      Usuń
    2. Z bloga, u Eweliny (tekstykultury) ;) obserwuje ją i przeczytałam post z recenzją, pozytywną ;)

      Usuń
  31. Mam nadzieję, że najbliższe miesiące (i ogólnie ten rok), będą dla Ciebie lepsze :)
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo Cię lubię za podejście do zwierząt. I choć świadomość ludzi ciągle się podnosi, to jednak ciągle przeważa podejście że krzywdy nie zrobi ale żeby pomóc to nie bardzo...

    OdpowiedzUsuń
  33. Dziękuję, że do mnie wpadłaś !

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam czytać podsumowania. Zawsze pozwalają mi spojrzeć w dużym skrócie na życie blogerów i co jeszcze lepsze, zawsze znajduję w nich coś wyjątkowego. Nie zazdroszczę - broń Boże - nie znam tego uczucia, ale mam coś takiego, że czyjeś wspomnienia skłaniają mnie do postanowień i refleksji nad swoim życiem, a styczeń jest chyba odpowiednią do tego okazją.

    OdpowiedzUsuń
  35. Życzę Ci aby ten rok był o wiele lepszy od poprzedniego! :* Zdrówka dla całej Waszej rodziny, szczególnie dla mamy aby szybko wróciła do siebie :*

    Rozpieszczaj nas dalej swoimi pięknymi kadrami, buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękne ujęcia. Zawsze pamiętaj, jak silną osobą jesteś, nigdy się nie poddawaj, to jest najważniejsze;) Życzę Tobie i Twojej rodzinie jak najwięcej zdrowia i pomyślności w nowym roku♥
    Zapraszam do siebie ♥ -> staying true to myself

    OdpowiedzUsuń
  37. Oby nadchodzące miesiące były lepsze, zdrowia życzę dla mamy ♥

    OdpowiedzUsuń
  38. mam nadzieję,że w nadchodzącym roku pojawi się mimo wszystko więcej uśmiechu w Twoim życiu, Twojej mamy także!

    Pozdrawiam
    Zuzanna

    OdpowiedzUsuń
  39. Kochana życzę Ci aby ten rok był lepszy niż poprzedni. Żeby zamiast pogrzebów były chrzciny, zamiast smutków same radości.
    Mam nadzieję, że ten rok już się lepiej zaczął ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. aaale dużo się działo! Przykro mi, że nie wszystko było takie, jak być powinno. Musimy sie jednak pogodzić ze wszystkimi kolejami losu. Trzymaj się cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  41. Kochana, oby 2018 dla nas był lepszy!! ❤

    OdpowiedzUsuń
  42. Super, że wytrwałaś, choć było cięzko. To dobrze prognozuje na nowy rok :)

    OdpowiedzUsuń