2017/11/11

Jesienne kadry

W końcu wybraliśmy się na spacer. Od kilku dni chodzi za mną wizja postu ze zdjęciami, ale kompletnie nie miałam kiedy się na nie wybrać. Cieszyłam się na to wyjście i nagłe pogorszenie pogody trochę zepsuło mi nastrój, bo już myślałam, że nic z tego nie będzie, ale na szczęście przerwy między deszczami / gradem były na tyle spore, że mogliśmy się we czwórkę przejść i przy okazji porobić parę zdjęć tegorocznej jesieni, która pomimo tego, że jest wyjątkowo deszczowa, to ma swój niepowtarzalny urok.


A na końcu tęczy znalazłam...