2017/09/23

Trochę mnie tutaj nie było...

Strasznie zaniedbałam tego bloga. Pawie cały miesiąc minął, a mnie nie ma i nie ma. W końcu powiedziałam sobie dość i się zmotywowałam do tego, aby w końcu coś tutaj naskrobać. Co prawda, najchętniej znowu przełożyłabym pisanie tego posta na kolejne jutro i po prostu poszła spać, ale kiedyś w końcu trzeba się przemóc, a im wcześniej tym lepiej. Także tego... cóż tam się działo u mnie przez ten czas? Wrzesień głównie spędziłam w lesie na poszukiwaniu grzybów, a jak nie szukałam grzybów, to je obierałam. Wzięło mnie też na robienie pierwszych swoich przetworów na zimę i oprócz grzybów, poddawałam obróbce także ogórki i inne warzywa, z których wytworzyłam przepyszną sałatkę słoikową. 

Liczyłam na to, że przy okazji grzybobrania uda mi się porobić trochę więcej zdjęć, ale (nie)stety się myliłam - w tym roku grzybów jest tyle, że nie mam czasu się wyprostować, a co tu jeszcze mówić o foceniu. Mam nadzieję, że teraz, jak już zrobiłam porządne zapasy na zimę, będę mogła się wreszcie trochę wyluzować i skupić swoją uwagę nie tylko na zbieraniu, ale i na dostrzeganiu piękna wokół :)

101 komentarzy:

  1. No wysyp jest niesamowity :) ale to dobrze, będzie co jeść w zimie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Grzyby kiedyś lubiłam zbierać i sprzedawać dziś jakoś nie jestem ich zwolenniczką

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi byłoby szkoda ich sprzedawać ;D

      Usuń
  3. Aż Ci zazdroszczę tego grzybobrania :D Muszę się sama w końcu wybrać! :D Chociaż mój luby grzybów nie lubi, więc ja i tak zbyt dużej ilości na zbierać nie nazbieram :D (znaczy lubi, ale tylko pieczarki, leśnych nie tyka :P)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aparat i koszyk się nie gryzą,jak już się schylasz to najpierw rób zdjęcie a potem grzyba wycinaj :-) Heh,las widać z mojego okna a nie bardzo mam czas a w niedzielę siły żeby ruszyć zad... Zresztą boję się żeby mnie sarna nie ugryzła... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki system jest bardzo czasochłonny, a jednak ten czas wolny mam mocno ograniczony ;P

      Usuń
  5. Zaganiana jesteś, masz co innego na głowie i inne zajęcia, to i blog zszedł na drugi plan, ale pamiętasz i to jest ważne ;) Przetwory na zimę to świetna sprawa - grzybki jak znalazł do kabanosów xD
    Mój tato bardzo lubi takie marynowane grzybki, ale w tym roku na grzyby nie jeździł, to i tych marynowanych nie bedzie ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz dla odmiany straszne zmęczenie mnie złapało i o 22 już spałam ;D
      Po kabanosach to już prawie śladu nie ma ;D
      A z zeszłego roku nic nie zostało ;)

      Usuń
    2. 22 to chyba dla Ciebie niespotykana godzina xD
      Haha... ale jeszcze są :D Nie zadomowił się na nich żaden lokator? :D
      Oj.. bardzo lubicie grzybki :D

      Usuń
    3. Muszę być bardzo zmęczona, aby o tej porze iść spać ;P
      A niby jaki lokator? ;D
      ;)

      Usuń
    4. Nocny marek z Ciebie? ;)
      Taki co zadomawia się czasem w słoiczku dżemu lub na kanapce, która spędziła tydzień w plecaku lub pod łóżkiem :P

      Usuń
    5. Tak trochę :)
      Nie :) Kabanosy i inne kiełbasy można ususzyć :)

      Usuń
    6. Kabanos nie jest już ususzony? :P

      Usuń
    7. Jest :) To co zostało ;D

      Usuń
    8. Ja myślałam, ze to podsuszana kiełbasa z natury:P

      Usuń
    9. Ale to nie przeszkadza temu, żeby była jeszcze bardziej sucha :)

      Usuń
    10. To tak jak jedzenie dla Indian xD

      Usuń
    11. Coś w tę mańkę :) Takie na dłużej starcza :D

      Usuń
    12. Na tak zwaną "czarną godzinę" xD

      Usuń
    13. Nie, tak po prostu do pociumkania ;D

      Usuń
    14. Bo raczej nie pogryziesz? :P

      Usuń
    15. Ciężko to rozgryźć ;P

      Usuń
    16. Nie wiem, nie próbowałam jeszcze podeszwy ;D

      Usuń
    17. Jestem ciekawa, czy ludzie z głody rzeczywiście jedli gumiaki ;)

      Usuń
    18. Wszystko jest możliwe :)

      Usuń
    19. Bierzesz pod uwagę każdą opcję? ;)

      Usuń
    20. Przynajmniej nie ma potem zdziwienia ;D

      Usuń
    21. Lub niemiłego rozczarowania ;)

      Usuń
  6. Podziwiam ludzi, którzy chodzą na grzyby. Ja się boję lasów i jak nie muszę to nie wchodzę tam :D co nie znaczy, że wysyp grzybów mnie ominął... moja teściowa ma jakiś kurkowy radar. :D kurki, kurki wszędzie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lasy nie są takie złe... gorsze są pająki, które w nich żyją ;P
      Łatwo je wypatrzyć, bo ten żółty aż bije po oczach ;D

      Usuń
  7. ja nie potrafię zbierać grzybów. Może dlatego, że nie jem, to przyjemności nie mam z tego. Chociaż po lesie jesiennym chodzi się bardzo fajnie :)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie rodzice też sporo nazbierali :) Sama nie chodzę bo las mnie trochę przeraża :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja kuzynka też nazbierała sporo grzybów, gdy ostatnio u niej byłam. A jak nadal podtrzymuję, że się nie znam. I pewnie to już się nie zmieni. Grzybiarza ze mnie nie będzie. :P Ale takiego grzybka ze słoika bym zjadła. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale chociażby takiego podgrzybka dałabyś radę rozpoznać ;)

      Usuń
  10. Wysyp w tym roku jest niesamowity.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czas rzeczą zależną od nas samych.
    A grzyby podobno mając swój wysyp tego roku.

    OdpowiedzUsuń
  12. W tym roku jest jakiś grzybowy szał! Wszędzie grzyby. Ja jednak ograniczam się do podziwiania, zbieranie zostawiam innym :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszędzie grzyby... :) Mnie chyba kompletnie nie rusza to szaleństwo, nie przepadam za grzybami, więc odpuściłam sobie ich zbieranie i jedzenie również :D Ale super że grzybobranie się udało, a w lesie i w pięknych miejscach czasami zamiast wyjąć aparat lepiej zachwycać się pięknem tu i teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jezusie a ja jeszcze nie byłam na grzybach nie mam kiedy :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja od bardzo dawna nie byłam na grzybach, a tu w Szkocji nawet nie myślę by gdzieś iść ;-) ale ochota na taki obiadek z grzybkami jest mega ogromna..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w ogóle w Szkocji jada się grzyby? :)

      Usuń
  16. Nie zbieram grzybów, nie przepadam za nimi. Zawsze podziwiam osoby które je zbierają :)
    https://mylifeiswonderful9.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. ja jeszcze nie byłam na grzybach w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja nieustannie zadaję sobie pytanie co ludzie lubią w zbieraniu grzybów. Czyżbym była dziwna? ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny ten grzybek:)
    Ja nie lubię zbierać grzybów, nie kręci mnie to chociaż byłam parę razy z rodzicami. I głównie był to dla mnie spacer, bo grzybów nie widziałam ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy woli co innego :) Ale sam taki spacer to też super sprawa :)

      Usuń
  20. Staropolska gospodyni się z Ciebie robi :D Moja starsza też lubiła przetwory produkować, ostatnio się dowiedziałam, że nawet domowy ketchup xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak to nie ;P
      Kiedyś też miałam zrobić, ale zbyt leniwa jestem ;D

      Usuń
    2. Na razie, wszak dopiero się rozkręcasz :D
      Ponoć dobry był, choć ja nie pamiętam... za mała byłam.

      Usuń
    3. U mnie rozkręcenie się jest na początku... potem dopada mnie leń ;P
      Domowe zawsze dobre :)

      Usuń
    4. Gotować akurat zawsze lubiłaś, o to się nie martwię :)

      Usuń
    5. Ale zdarzają mi się w tym przerwy. Tzn. w gotowaniu z pasji :)

      Usuń
    6. Przerwy są potrzebne, w zasadzie od wszystkiego :D

      Usuń
    7. Ale nie takie długie ;D

      Usuń
  21. dobrze, że udało Ci się zrobić zapasy :) zimną na pewno się przydadzą :)

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja nigdy nie byłam na grzybach ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja dziś robię omlet z grzybami☺

    OdpowiedzUsuń
  24. Chociaż od wielu lat las mam dosłownie pod nosem to nie chodzę na grzyby.

    OdpowiedzUsuń
  25. Wstałem dziś o 4 rano, a przed 6 wybrałem się do lasu. Zanim doszedłem zaczynało się rozjaśniać. Grzybów troszkę miej niż ostatnio, ale na sosik nazbierałem :)

    Domyślam się, że w zimę będziesz jadła tylko grzyby ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty chyba też ;D Do lasu chodzisz częściej ode mnie ;P

      Usuń
  26. Dobrze że wróciłaś, brakowało mi Twoich postów :D.
    Ja nie mam głowy do zbierania grzybów :/
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  27. Ah ta Twoja miłość do grzybów :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale bym się wybrała na grzybobranie *.* Fajnie, że wróciłaś :)
    Pozdrawiam ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Wszyscy na grzybach, a ja nie znalazłam czasu nawet na krótką wyprawę do lasu. Zazdroszczę domowych przetworów!

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie też pierwsze w życiu słoiki na zimę :)
    Ja na początku grzybobrania fociłam trujaki, bo tylko takie udawało nam się znaleźć ;p teraz w niedzielę nazbieraliśmy całe mnóstwo grzybów. Niestety zapowiadają przymrozki :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też od takich zaczynałam ;D Grzyb to grzyb - każdy na zdjęciu ładnie wygląda :)

      Usuń
  31. Ja też mam tak z pisaniem postów... odkładam,odkładam a nagle patrze koniec miesiąca:P

    Na zimę widzę zabezpieczyłaś się przetworami:) Fajnie,swoje to zawsze swoje :)
    Daj spokój,dopiero co pisałam ostatniego posta atu już kolejny tydzień leci :( ten czas pędzi jak auta w szybkich i wściekłych :p

    OdpowiedzUsuń
  32. Wiele osób zwariowało na punkcie grzybów ;) U mnie tata też jest grzybiarzem i tylko patrzy, żeby czmychnąć do lasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle grzybów w tym roku jest, że o to wcale nie trudno ;)

      Usuń
  33. Skąd ja to znam.. Ostatni post na swoim blogu (nie licząc wczorajszego) opublikowałam prawie ROK temu, gdzie obiecywałam sobie, że będę pisać regularnie, bo przecież to moja pasja, bo przecież uwielbiam to robić i że znajdę w końcu na to czas. I właśnie tak minął rok, a mnie nieustannie brakowało weny. Aż w końcu wczoraj stwierdziłam, że jeśli nie teraz, to kiedy? znów za rok? O nie, nie :)

    Uwielbiam zbierać grzybki, ale nigdy jeszcze nie spróbowałam się nimi zająć w kuchni. Chyba czas to zmienić :)

    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo! No to nieźle Ci czas popłynął! :) Ale fajnie, że się zmotywowałaś i wróciłaś :)
      Z grzybów można zrobić naprawdę wiele pyszności, więc zachęcam do kucharzenia :)
      ...i wzajemnie! :)

      Usuń
  34. Już skończyłaś grzybobranie? Mój tata nie może się oderwać i chociaż mamy już mu kołki ciosa to on i tak codziennie na grzybach :) Ja mam dobrze bo chodzić nie muszę a potem dostane gotowe już ususzone ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie ;D Pogoda jest piękna, więc trzeba korzystać :)

      Usuń
  35. Oj jest dużo grzybów!! Zdj jest piękne - czekaliśmy na Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja już na grzyby patrzeć nie mogę :P Mój mąż oszalał ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ;D Widziałam na Instastory ;D

      Usuń
  37. Z tego co słyszałam, w tym roku jest masa grzybów. A ja na grzybach nie byłam wieki!

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja narazie byłam raz w lesie i tylko suszę. Udało mi się też porobić zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Jest masa grzybów, co z tego ja się na nich nie znam :P :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może chociaż podgrzybka dasz radę zidentyfikować? :)

      Usuń
  40. Jejku marzy mi się robienie przetworów na zimę, a brakuje miejsca w naszej kawalerce :) Fajnie, że jesteś, cieszymy się <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mi brakuje miejsca, to robię przegląd rzeczy zbędnych ;D
      <3

      Usuń
  41. u nas z grzybami jest szał.... po 10 kg rodzice zbierają:D

    OdpowiedzUsuń
  42. Pojawiasz się i znikasz, i znikasz i znikaaaasz.
    Zupełnie jak ja :D Niby jestem, a jednak mnie nie ma xD

    OdpowiedzUsuń