2017/09/11

Q&A [4/5]

Nadszedł wrzesień, więc czas na kolejną dozę pytań z Q&A. Co prawda, mam mały poślizg, bo dawno tutaj nie zaglądałam (pochłonęło mnie grzybiarskie szaleństwo), ale tragedii jeszcze nie ma ;)

46. Gdzie byłaś 10 lat temu?
Dekadę temu miałam 17 lat, chodziłam do liceum i miałam pstro w głowie.

47. Czy Twoja rodzina i przyjaciele wiedzą, że prowadzisz bloga?
Trudno jest mi jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, bo część wie i zna adres mojego bloga, część po prostu tylko o tym wie, a jeszcze kolejna cząstka rodziny/znajomych w ogóle nie ma o tym pojęcia.

48. Czy jesteś przed czy po 30stce?
Jeszcze przed :)

49. Jakie tematy lubisz najbardziej podejmować?
Różne. Wiele zależy od mojego nastroju i osoby, z którą rozmawiam.

50. Co to za tatuaż na miniaturce, opowiedz o nim coś więcej.
Jest to bardzo popularna jaskółka, którą zrobiłam nie pod wpływem mody, lecz dlatego, że niejako przynosi mi szczęście, a także dla utrwalenia zbiegu okoliczności przy poznaniu Pana Kudłatego. Na portalu, gdzie się poznaliśmy, posługiwałam się nickiem zaczerpniętym rodem ze świata Wiedźmina - zireael (jaskółka) i tak się złożyło, że mój przyszły małżonek miał w swojej nazwie kruka. Bardzo nam się to ptasie połączenie spodobało, że nawet na obrączkach mamy je wzajemnie wygrawerowane.

51. Czy masz jakąś fobię?
Oczywiście. Boję się wysokości, ciemności, burz i potworów spod łóżka.

52. Bez czego nie wyobrażasz sobie swojego dnia?
Z rzeczy? Bez telefonu. Czuję się bez niego jak bez ręki (tak myślę... nigdy nie byłam bez ręki).

53. Co znajduje się w Twojej torebce?
Cały arsenał! Portfel, telefon, słuchawki, klucze, karta magnetyczna do pracy, szczotka i gumki do włosów, krem do rąk, materiałowa torebka na zakupy, zapasowe ubranka, zapasowe pieluszki, zabawki, chusteczki higieniczne i nawilżane, soczki, paluszki wymiennie z pałeczkami kukurydzianymi, gumy do żucia, a także cała masa nakrętek po napojach, które maniakalnie od wielu lat zbieram na różne akcje.

54. Jeden dzień, nieograniczony budżet, możesz robić co chcesz, co to będzie?
W pierwszej kolejności zainwestowałabym w co się da, aby mieć kasę na później (nie, wcale nie jestem zachłanna), a jeśli starczyłoby mi czasu, to jeszcze skoczyłabym na jakieś duuuże zakupy :)

55. W jakim zestawie czujesz się najlepiej?
Jegginsy i dłuższa koszulka.

56. Gdybyś mogła prosić Boga o trzy niezwykłe umiejętności to co by to było?
Jedyne co przyszło mi do głowy po przeczytaniu tego pytania to...

Źródło: klik!

57. Masz możliwość udania się do dowolnego miejsca na świecie. Gdzie wyruszysz?

Norwegia! :)

58. Spotykasz przedstawicieli cywilizacji pozaziemskich, o co zapytasz?
To jak w końcu jest: jesteście nastawieni pokojowo, czy chcecie nas zabić?

59. Możesz opatentować dowolny wynalazek... cóż to będzie?
Wehikuł czasu (to byłby cud!).

60. Gitarzysta z krótkimi włosami czy pianista z długimi?
Niezwykle trudny wybór, ale po długich namysłach stawiam jednak na pianistę z długimi włosami :)

113 komentarzy:

  1. Haha ja tez prosze o cierpliwość

    OdpowiedzUsuń
  2. Czemu akurat Norwegia? Nie jadę z Tobą, za zimno! :P
    Pewnie byłoby jak filmie "Marsjanie atakują", kojarzysz? :>
    Zgadzam się całkowicie - też mi się taki cud marzy!
    U mnie słabość do gitary jednak wygrywa xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ma taki fajny surowy klimat :)
      Tytuł kojarzę, ale fabuła kompletnie mi się nie przypomina...
      I gdzie byś zawędrowała? Przeszłość, czy przyszłość?
      Ja tam jednak mam większą słabość do włosów ;P

      Usuń
    2. Ja chcę zdecydowanie tam, gdzie ciepełko rządzi :)
      Nie będę spoilerów robić, bo to świetna komedia :D
      Zgadnij :>
      Moi dwaj ulubieni gitarzyści mają krótkie, ale wywołują dreszcze grą :D Kiedyś mieli długie :)

      Usuń
    3. Ciepełko lubiłam dopóki mogłam się wietrzyć ;P
      To może z Kudłatym obejrzymy. Jak przebrniemy w końcu przez GoT ;D
      Tu i tu? ;D
      A na to, to ja Ci odpiszę na Fejsie.

      Usuń
  3. Boisz się potworów z pod łóżka? :-) A jakież tam potwory czyhają? :-) A co do tej Norwegii to dużo lepszy wybór niż Australia o której kiedyś pisaliśmy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Australia też jest niczego sobie. Na pewno bezpieczniejsza pod względem ludzi! ;)

      Usuń
    2. Pod względem ludzi tak, ale węży i pająków strasznie jadowitych tam pełno... To chyba jedna z niewielu zalet tej naszej Polski,że nie bardzo jest komu ukąsić... :-)

      Usuń
    3. Wolę węże od terrorystów ;P

      Usuń
    4. Przy terroryście można się nieźle rozerwać :-) Sam zastanawiałem się czy nie zrobić kursu na terrorystę ale ani w Szczebrzeszynie ani w Zamościu takich nie prowadzą :-( A węży się panicznie boję i ich nienawidzę!!!!

      Usuń
    5. Dosłownie i przenośnie? ;)
      Węże wcale nie są takie złe!

      Usuń
  4. haha jakie to urocze z tą jaskółką :)

    OdpowiedzUsuń
  5. łączą nas ptasie tatuaże :D ja mam wytatuowaną sówkę ;)
    a co do podróży to ja po ostatnim trip raporcie Biny z mojewywody stwierdziłam że rzucam wszystko i jadę do Kirgistanu XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sowa niby wytatuowana, a z adresu jakoś odleciała ;P
      Śledzę jej podróże i z jednej strony jej tego zazdroszczę, bo tyle wspaniałych rzeczy widzi na żywo, ale z drugiej strony podziwiam ją za odwagę, bo ja bym się bała przemieszczać stopem.

      Usuń
    2. Bina jest koksem, podziwiam ją, że w ogóle miała jaja, żeby pojechać na koniec świata ot tak! To jest niesamowita przygoda, choć ja sama chyba nigdy bym się nie odważyła. I nie chodzi nawet o stopa. Wiesz, dom, praca, jestem zupełnie z innej gliny chyba ulepiona. Nie mam takich jaj, żeby rzucić wszystko i pojechać.

      a co do adresu, to potrzebowałam zmiany. :D

      Usuń
    3. Dom i pracę jeszcze jakoś można ogarnąć. Gorzej z dziećmi xD

      Usuń
    4. hahah, wyobraziłam sobie to :D z dziećmi to by dopiero była przygoda hahahahhaha :D ale wtedy nie na stopa tylko chyba tirem trzeba byłoby jechać, żeby się zabrać hahah :D

      Usuń
    5. W sumie... Bina czasem i jakimiś tirami podróżuje, więc jest szansa ;D

      Usuń
    6. Masz rację, jest jeszcze dla nas nadzieja :D

      Usuń
    7. Ale jak tak patrzę na zawartość Twojej torebki i znając możliwości mojej... hm. :D mogłoby być ciężko się zabrać :D

      Usuń
    8. Haha ;D Racja! To jeden tir dla nas, a drugi dla torebek ;D

      Usuń
    9. to by była wyprawa życia :D

      Usuń
    10. Ciekawe, kto by taki ładunek stopem zabrał ;P

      Usuń
  6. Jestem ciekawa jakie to potwory wyskakują spod Twojego łóżka xD
    Twoja torebka to rodem z kabaretów - jest w niej wszystko (pewnego dnia wyciągniesz garnek aby w plenerze zupę ugotować) albo kota xD A potrafisz coś w niej znaleźć? xD
    Cierpliwość... domyślam się do kogo :D
    Zadam to samo pytanie co Anonimowa. Dlaczego Norwegia? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeważnie zombie ;P
      Wbrew pozorom mam w niej porządek i łatwo wszystko odnajduję :)
      Bo lubię surowy klimat tego kraju :)

      Usuń
    2. Ale to chyba nad ranem po złej nocy :P
      Potrafisz zorganizować sobie torebkę, ale z czasem masz kłopot? xD
      A baśnie norweskie czytałaś? xD

      Usuń
    3. Czemu wtedy? ;D
      Nie we wszystkim można być dobrym ;)
      Nie :)

      Usuń
    4. Bo jak się nie śpi lub śpi się źle to wygląda się jak zombie xD
      Coś mi się wydaje, że masz dużo ukrytych talentów :)
      Ja też nie, ale chciałabym przeczytać - podobno są mroczne i surowe jak tamtejszy klimat :)
      Ja bardzo chciałabym przeczytać. Marzy mi się taki zbiór, byłby idealny na zimowe wieczory (np. Media Rodzina okladka z reniferem), ale nie mogę dostać i już raczej nie dostanę...

      Usuń
    5. I jak jestem niewyspana, to wtedy zombie wchodzą mi pod łóżko? ;D
      Czemu nie? Szukaj, a na pewno znajdziesz :)

      Usuń
    6. Myślałam, że mówiłaś o sobie xD
      Szukam od jakiegoś czasu i nic, ale zawsze można zostać miło zaskoczonym... kiedyś ;)

      Usuń
    7. Nie ;D
      Kiedyś na pewno się znajdzie.

      Usuń
    8. Boisz się zombiaków? xD
      Oj nie wiem... nakład wyczerpany, ale przeboleje... są inne równie ciekawe i ciekawsze książki:)

      Usuń
    9. Tak ;D
      Na przykład ta, którą teraz czytam ;D

      Usuń
    10. Nie wiem, czy powinnam zazdrościć xD
      Co czytasz? :D

      Usuń
    11. Nie ma czego ;D
      Kudłatego :)

      Usuń
    12. Pewnie nie możesz się oderwać :D

      Usuń
    13. Przeczytałam prolog i usnęłam ;D

      Usuń
    14. Nie. Dochodziła 2, a o 6 musiałam wstać. Ostatnio miałam straaasznie dużo roboty.

      Usuń
    15. To ze zmęczenia a nie znużenia... ulżyło mi :)
      Mam nadzieję, że znajdziesz czas dla siebie. Trzymaj się ♥

      Usuń
    16. W końcu się udało ;P

      Usuń
  7. Ciekawa i urocza historia z jaskółką :) Urzekła mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Pytanie 47 u mnie podobnie, baza nawet niektóre osoby regularnie mnie czytają :D
    48 teoretycznie przed, praktycznie w trakcie, w listopadzie będzie już po fakcie :)
    Co do 53 .. hmm prawdziwa mama!

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdy pierwszy raz zobaczyłam jaskółkę, od razu pomyślałam o Ciri i jej podróżach przez portale... Trafiłam! :)
    Ja z kolei, chciałabym aby życie bez telefonu było możliwe, niestety są sprawy, które go wymagają - np. pracodawca.
    Znam sporo gitarzystów i z krótkimi i z długimi włosami, więc stawiałabym na pianistę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wehikuł czasu to byłoby coś ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. mi łatwiej powiedzieć, czego nie mam w torebce:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy pod pytaniem nr 53 nie było wcześniej zdjęcia?
    Im większą mam torebkę, tym więcej rzeczy w niej noszę, dlatego staram się mieć jak najmniejsze torebki, bo trzy czwarte tego do niczego się nie przydaje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było, ale przez bardzo krótką chwilę. Zbyt rozmazane mi wyszło, więc sobie darowałam.
      Niestety u mnie to nie działa, bo po prostu wszystko muszę mieć przy sobie ;D

      Usuń
  13. 10 lat temu byłam dokładnie na tym samym etapie życia :D haha :D chociaż czasem wydaje mi się, że niewiele się zmieniło w tej materii :P
    odpowiedź na pytanie o supermoce- mistrzostwo :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wydaję mi się, że i tak jesteś cierpliwa :)
    Myślisz, że warto ryzykować i pytać ''kosmitów'' o ich nastawienie?
    Jest spora szansa, że nawet byś nie zdążyła do nich podejść, a oni by już zrobili, to co mieliby zrobić ;p.
    Też mnie pochłonęło grzybobranie. od trzech dni codziennie chodzę do lasu i codziennie kosz podgrzybków i prawdziwków :). Dziś przerwa ze względu na pogodę.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tylko troszeczkę ;)
      Zawsze to jakaś forma odpowiedzi na pytanie... nawet przed jego wypowiedzeniem ;D
      Dużo już nazbierałeś? Suszysz, marynujesz, czy mrozisz? :)

      Usuń
    2. Duuużo :) Póki co gotuję i jem ;p
      Ale mam już ich dość, więc będę mroził na zimę no i marynował:)

      Usuń
    3. Marynowane są pycha :)

      Usuń
  15. Bardzo treściwe odpowiedzi :) I ciekawe

    OdpowiedzUsuń
  16. Twoja torebka jest mega :D A myślałam, że w mojej jest wszystko. xD
    Ja wybrałabym gitarzystę jednak <3 ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Ciebie też w torebce jest odrębna galaktyka? ;D
      Pianino również pięknie brzmi :)

      Usuń
    2. Dosłownie, pół domu tam noszę. xD
      Ale mnie zawsze kręcili tacy porąbani gitarzyści. :D

      Usuń
    3. Prawdziwa kobieca torebka - jest w niej wszystko na każdą okazję i niespodziankę :D

      Usuń
    4. Bo trzeba być przygotowaną na każdą okoliczność :)

      Usuń
    5. Przezorny zawsze ubezpieczony i to nie tylko przez PZU :)

      Usuń
    6. Pamiętam jak kiedyś siedząc w pociągu mój B. skubał sobie skórki przy paznokciach i mi mówi, że szkoda, że nie mam obcinaczek. A ja? Sięgam do torebki i wyciągam obcinaczki. xD

      Usuń
  17. ojejku, jaskółka i kruk <3 nie znałam tej historii! :D ale tatuaż jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  18. Czyli jesteśmy rówieśniczkami :)
    Z ta cierpliwością to racja - nieraz by się przydała jej tona, albo nawet dwie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to piąteczka! :)
      A czasem to nawet i jeszcze więcej ;)

      Usuń
    2. Piąteczka :)
      Tobie przy dzieciach pewnie tak :p

      Usuń
    3. Jak są małe to jeszcze jest luz... gorzej później jak się zaczynają pyskówki ;D

      Usuń
    4. A u Ciebie się już zaczynają?

      Usuń
  19. też chętnie zobaczyłabm Skandynawie

    OdpowiedzUsuń
  20. To mówisz, że jeszcze przed magiczną 30-tką? ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zainteresowała mnie odpowiedź na pytanie o tatuaż :D. A co do ostatniego pytanie, ja jednak wybrałabym gitarzystę... ahh <3 :D
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten tatuaż jest przepiękny, to cudownie, żę przynosi Ci szczęście :)
    https://mylifeiswonderful9.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ciekawa historia z tym tatuażem :)
    Ja bym wybrała pianistę, gitarzystę mam w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Chyba musisz mieć naprawdę pokaźną torebkę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Cierpliwość - chyba większości by się przydała :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Hehehehe też się boję potworów spod łóżka! :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajnie, jeśli tatuaże mają jakieś znaczenie :) jaskółeczka jest bardzo ładna i przypomina dobre sytuacje, więc super! Potwory z łóżka są okropne i rekin za burtą haha :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Tez boję się burzy :P a jaskółka śliczna i też bardzo lubię ten motyw :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja też mam wytatuowane ptaszki na ręce i też mają dla mnie ogromne znaczenie, lecą do nieba, do mojego Taty :)

    Burzy boję się tylko jak jestem na dworze, a potwory spod łóżka czasami spędzają mi sen z powiek jak wcześniej obejrzę jakiś horror :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Na 56 pytanie odpowiedziałabym bardzo podobnie ;p Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Tatuaż śliczny, a najważniejsze że ma dla Ciebie osobiste znaczenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam tak samo jak Ty w 56 odpowiedzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajnie dowiedzieć się o Tobie czegoś więcej :) pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  34. Ten tatuaż jest bardzo ładny :)
    Ja wybrałabym gitarzystę z krótkimi włosami :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Widzę, że nasz torebki wyglądają bardzo podobnie! Kompletny mętlik i pomieszanie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Pytanie 56 - idealna odpowiedź :D
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. O tak, wehikuł czasu, chcę!! :D

    OdpowiedzUsuń
  38. czuję, że wiekszość społeczeństwa nie wyobraża sobie teraz dnia bez telefonu :D - ja też haha :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Kolejna garść informacji :)
    oooo.. a też się boję burzy !
    Hm chyba musisz mieć sporą torebkę:D

    Wiesz, wszystko przed Tobą , dzieciaki odrosną i możesz dalej się edukować :p

    OdpowiedzUsuń
  40. Odpowiedź na pytanie 56 mnie rozwaliło,takie prawdziwe :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Jegginsy i dłuższa koszulka to i mój zestaw idealny :) Jeżeli mowa o budżecie to zrobiłabym identycznie jak ty i jeszcze wykupiłabym jakąś świetną wycieczkę objazdową po USA :D

    OdpowiedzUsuń
  42. O, z tą torebką to mam to samo. Torebka kobiety to już prawdziwy arsenał. A torebka matki to dopiero :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Racja!
    W sumie deszcz jakoś da się przetrzymać, ale wiatr to tragedia !

    OdpowiedzUsuń
  44. O też bym chciała wehikuł czasu! Wykorzystałabym go żeby poznać moich przodków ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Tak, dziś jest ciepły dzień :) Oo... pooglądałabym jakieś jesienne kadry ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo ciekawa historia tego tatuażu:)
    Również jestem przed 30:) I nawet mam tyle samo lat :)
    Zastanawiam się, czy któraś kobieta ma w torebce porządek ;p U mnie można znaleźć niemal wszystko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porządek jest wtedy, kiedy można się odnaleźć ;P

      Usuń
  47. Bez chwili zastanowienia wybieram gitarzystę! I pytam jak możesz!
    A ten zestaw to automatycznie pomyślałam o wolnym weekendzie, muzyce i zachodzie słońca w pięknym miejscu. Chyba jestem zmęczona :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja w torebce też mam prawdziwy skarbiec, haha :)
    paulan-official-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń