2017/08/15

15 sierpnia

W ten dzień przypada Święto Wojska Polskiego, a dzięki swojej dogodnej lokalizacji mogę tę uroczystość świętować niemalże od samego rana (a w wersji demo już nawet kilka dni wcześniej), gdyż nad głowami krążą śmigłowce, odrzutowce i inne cuda naszej podniebnej obrony. Na szybko (pomiędzy szykowaniem się do wyjścia, a blendowaniem zupki dla Wiktora) udało mi się zrobić parę naprawdę fajnych ujęć.


Trochę pofociłam i trzeba było się już zbierać - w planach mieliśmy jeszcze przejażdżkę w stylu vintage Jelczem z 1971 roku w miejsce, którego historia też ma dzisiaj swoje pięć minut. Na pola ossowskie, gdzie miał miejsce Cud nad Wisłą. Z uwagi na to, że braliśmy ze sobą córkę, ustawiłam plan dnia tak, aby być na miejscu już po rekonstrukcji całej tej bijatyki. No, ale jak to zwykle z moim planowaniem wychodzi - nie wyszło i trafiliśmy na sam początek wojny. Nie byłam do końca przekonana, czy to aby na pewno dobry pomysł, żeby dziecko patrzyło na to wszystko, ale było tam tak dużo podrostków, że postanowiłam jednak zaryzykować. Głośność wystrzałów jest na poziomie fajerwerków, z którymi mała nie miała żadnych problemów, a poza tym nikt nie powiedział, że trzeba to widowisko oglądać do końca i gdyby coś się działo, to zawsze można odejść. Pomijając fakt, że wybraliśmy dosyć kiepskie miejsce i już na dzień dobry wybuchło obok nas kilka atrap min ukrytych w rzece, to było naprawdę dobrze. Amelka cieszyła się, widząc odgrywających swoje role aktorów na rozpędzonych koniach i biła im brawo. Szkoda tylko, że nie wzięłam aparatu i zdjęcia musiałam robić telefonem, więc fotografie poniżej są nieco gorszej jakości.

104 komentarze:

  1. Wczoraj również mieliśmy niedzielę w środku tygodnia, czyli Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny - rzeczywiście czułam się jakby była niedziela :P
    Co do samych uroczystości to z pewnością jest to ciekawe doświadczenie. Niestety w moim mieście niczego takiego, ani podobnego nie organizują (z wyjątkiem Święta Wojska Polskiego, kiedy to organizują pokazy jeździeckie). Wiem, ze coś takiego ma miejsce w Zamościu po 16 co stanowi lekki problem jeśli chodzi o dojazd busem. Moze kiedyś się uda ;)
    Twoje fotografie są ŚWIETNE!!! Szkoda, tylko, że tak mało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to w sumie dni tygodnia nie mają większego znaczenia ;P
      Czytałam właśnie w mejlu, ale nie jestem pewna, czy dam radę dzisiaj odpisać ;D
      Dziękuję bardzo :) Więcej dodaję na Instagrama, a ostatnio również na Fejsa ;P

      Usuń
    2. Gdybyś chodziła codziennie do pracy np. do banku to by miały :P
      Nie ma sprawy :) Odpisz jutro lub kiedy chcesz :) Jutro i tak wybywam z domu :D
      Niestety nie mam możliwości założyć insta (za stary telefon a nowy mi nie potrzebny bo i tak nie korzystam) ;/

      Usuń
    3. Fejsa nie znam bo z adresu bloga nie wchodzi

      Usuń
    4. W mojej pracy to też nie miało większego znaczenia. Robiło się ciągle ;D
      Może dam... wszak noc jeszcze młoda ;) A póki co, to Ci wysyłam na mejla linka do Fejsa :)

      Usuń
    5. W niedzielę również? :) Teraz też pracujesz na pełny etat i wolnego nie masz :P
      Noc jeszcze młoda, ale w nocy trzeba spać, aby potem rano wstać :D
      Dziękuję :)

      Usuń
    6. W niedzielę miałam zgon, więc się nie liczy xD No cóż... takie życie ;D
      Oj tam, mniejsza o to ;P Ostatnio chadzam spać po północy :)

      Usuń
    7. Nie liczy się? W sumie racja, bo nie byłaś wśród żywych xD
      A o której wstajesz? Tylko by metabolizm nie zaczął kwiczeć :P

      Usuń
    8. W sumie... cały czas nie byłam wśród żywych ;P
      6-8 w zależności od tego, kiedy dzieciaki się obudzą.

      Usuń
    9. A gdzie? W pracy? :P
      To mało godzin śpisz - tyle Ci wystarcza?

      Usuń
    10. No wiesz... ciężko jest ogarniać życie, kiedy robi się dzień w dzień po 12h ;)
      Mało? Moim zdaniem całkiem sporo :)

      Usuń
    11. Wracasz do domu i znowu robota... życie kobiety
      Jeśli zasypiasz ok 1-2 a wstajesz o 6 to wcale tak dużo nie jest, ale każdy organizm jest inny :) O 8 już lepiej :)

      Usuń
    12. Wtedy przynajmniej w te 12 godzin miałam luz. Teraz byłoby gorzej...
      Jest lato, więc jest inaczej :)

      Usuń
    13. Dzieciaki podrosną i może luz wróci :)
      Teraz to również upały nie daja spać, chociaż ostatnio nocą jest chłodniej :)

      Usuń
    14. Ale będą wtedy inne obowiązki ;P
      U nas w pokoju nadal około 30 stopni ;D

      Usuń
    15. Z dzieciakami? :)
      U mnie prawie zawsze tyle jest. Nad ranem jest mniej bo przez całą noc mam otwarte okno w bok, to nieco się ochładza ;) Lada dzień będzie jesień ;P

      Usuń
    16. Dzieciaki, praca, dom, potem wnuki ;D
      Dla mnie takie uchylenie jest czystym złem. Od razu jestem chora :(

      Usuń
    17. Już o wnukach myślisz? Gdzie Ci do wnuków :D
      Ojej...:( masz może łóżko pod oknem?

      Usuń
    18. Szybko zleci :)
      Bezpośrednio nie, ale blisko.

      Usuń
    19. Oj nie wydaje mi się, tylko trzeba dbać o siebie :)
      A w nowym mieszkaniu, gdzie bedzie stało? :)

      Usuń
    20. Od dbania o siebie czas nie zwolni ;P
      Jeszcze nawet nie wybraliśmy projektu tego domu ;D

      Usuń
    21. Na ciele , twarzy i duszy owszem :D Młodo się czujesz - jesteś młoda :D
      No to się chyba jednak musicie pośpieszyć bo potem nie postawicie (jak czas Wam sie skończy) :P

      Usuń
    22. Na wnuki to nie podziała ;D
      To się szybko stawia :)

      Usuń
    23. Wnuki zawsze mogą mówić Ci ciociu :D
      O ile nic nie stanie na przeszkodzie np. jaki grizzly
      :P

      Usuń
    24. Ale ja nie chcę ;P
      E tam, nie będzie takiego problemu :)

      Usuń
    25. Czego nie chcesz? :D
      A wściekła teściowa? :D

      Usuń
    26. Być nazywana przez wnuki ciocią ;P
      Nie znajdzie nas ^^

      Usuń
    27. To będziesz babcią ale to za kupę lat :D
      Sprawdźcie, czy nie ma pluskwy ^_^

      Usuń
    28. Aj tam, czas szybko leci.
      Raczej by na to nie wpadła ;D

      Usuń
    29. W pewnym momencie zwalnia :)
      Żebyś się nie zaskoczyła :D

      Usuń
    30. Naprawdę? Wszyscy mi mówią, że z biegiem lat tylko przyspiesza...
      W sumie masz rację ;D

      Usuń
    31. To chyba zależy do osoby :)
      Lepiej uważać :D

      Usuń
    32. A bardzo możliwe...
      I znowu PZU ;D

      Usuń
    33. PZU to chyba będzie człowieka prześladywać przez całe życie :D Jak już tam zamieszkacie, gdzie macie zamieszkać to mam nadzieję, że jakąś kartkę do mojej kolekcji wyślesz (najlepiej z pozdrowieniami i autografami od rodzinki) :D

      Usuń
    34. Jak ZUS. Ostatnio przysłali mi przewidywania mej emerytury. Ha-ha. Ha.
      Jasne :)

      Usuń
    35. Tak wcześnie? Coś im się pomieszało, czy co? :D
      Na prawde byłoby mi bardzo miło - pisze na powaznie ;)

      Usuń
    36. Co roku przysyłają :)
      Póki co, to może być z Warszawy ;P

      Usuń
    37. Jak automat :D
      Warszawa również ma piękne zabytki a poza tym taka kartka to miła pamiątka :)

      Usuń
    38. Coś w tę mańkę ;)
      To jak któreś z nas będzie w Wawie, to jakąś ogarniemy :)

      Usuń
    39. To tak jak e-mailowy SPAM :D
      Ojej... Dziękuję ♥ Ale bez spiny :)

      Usuń
    40. Świetne porównanie! :)
      Tylko nie zapomnij podać adresu ;P

      Usuń
    41. Trafiłam :D
      Wszystko w swoim czasie :D Tylko najlepiej aby ta pocztówka była wielkości standardowego zdjęcia :) Nie, ze wybrzydzam ale dobrze gdyby zmieściła się do albumu na zdjęcia ;)

      Usuń
    42. Czyli, że jakie to wymiary mają być? ;D

      Usuń
    43. Najlepiej standardowe (o ile dobrze pamiętam to 10 cm x15 cm) :D ale tak na prawdę to każda mnie ucieszy bo będzie miłą pamiątka ♥

      Usuń
  2. Zazdroszczę,jedyne co mi latało nad głową to komary... NA SZCZĘŚCIE NIE TEJ WIELKOŚCI CO TWOJE SAMOLOTY BO MIAŁBYM KŁOPOT... :-) Co do Zamościa,to leży 18km ode mnie a nigdy na takich pokazach nie byłem :-) Ale to raczej z lenistwa :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo... dziabnęłyby Ciebie całego na raz ;D

      Usuń
  3. Ojejku, ale musiało być hałasu :P Bardzo ładne fotografie, zwłaszcza ta pierwsza wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było co nie miara ;D Dziękuję bardzo :)

      Usuń
  4. I tak ładnie ci wyszły zdjęcia :) u nas często robią takie pokazy nawet bez święta w sumie chyba 4razy do roku i piknik do tego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie takie widoki to dla Ciebie żadna nowość ;)

      Usuń
  5. takie pokazy spodobałyby się mojej córce

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne zdjęcia ;)
    Ja wczoraj cały dzień w podróży, tak świętowałam ;)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Wydaje mi się, że dzieci w dzisiejszych czasach już doskonale odróżniają złe rzeczy od gry aktorskiej, przy której to tylko rozrywka.
    A zdjęcia wyszły Ci rewelacyjne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też odnoszę takie wrażenie. Super, że dzieciaki są takie świadome :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  8. Zazdroszczę tak bliskiej możliwości oglądania tych przecudnych maszyn latających naszego wojska :) A rekonstrukcję bitwy było mi dane zobaczyć tylko w telewizji. Zdjęcia jak zawsze piękne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale fajne atrakcje, dla takiego dziecka to super przygoda. Też bym się tym przejechałą :D
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  10. Trochę zazdrościłam stolicy takiej fajnej parady na święto 15. sierpnia! :)

    https://w365dnidookolazycia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. To w Twoich okolicach? Od nas w sumie też niedaleko, ale nie chciało nam się jechać. Lenistwo przeważyło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbliższa okolica to to nie jest, ale tragedii też nie ma. Jakieś 10 km będzie :)

      Usuń
  12. Pierwsze zdjęcie wymiata, fajnie, że miałaś możliwość oglądania bez wychodzenia z domu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnio czytałam, że każda fotografia jest lepsza niż brak fotografii i jeżeli masz uchwycić chwilę, to lepiej to nawet zrobić aparatem niż wcale ;) Poza tym jak dla mnie zdjęcia są bardzo dobrej jakości i bardzo mi się podobają. Mój aparat w życiu nie uchwyciłby samolotów na niebie tak wyraźnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ładnie powiedziane :)
      Mi one trochę zjechały z kadru i musiałam je przyciąć, bo jednak nie za fajnie to wyglądało. Strasznie ciężko jest robić zdjęcie, kiedy oślepia słońce i praktycznie nic się nie widzi ;D

      Usuń
  14. Mój narzeczony z chęcią przejechałby sie tym autobusem :D Fajne widoki miałąś :D
    http://natalie-forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. To musiało być ciekawe przeżycie zobaczyć taką rekonstrukcję. Ja nigdy czegoś podobnego nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle razy ją widziałam, że już powoli zaczyna mnie to nudzić ;P

      Usuń
    2. Hehe:p To zrób sobie przerwę od takich wydarzeń.

      Usuń
    3. To jest tak blisko, że nie da się zrobić przerwy ;P

      Usuń
    4. No to musisz się przeprowadzić;p

      Usuń
    5. I wtedy będzie mi tego na pewno brakować ;D

      Usuń
    6. Co tam słychać? Jak się czujesz?

      Usuń
    7. Zimno. Przemokłam dzisiaj i cała się trzęsę :( A co u Ciebie? :)

      Usuń
  16. To musiało świetnie wyglądać na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurczę, chciałabym zobaczyć taką rekonstrukcję wojny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zapraszam na przyszły rok ;D

      Usuń
    2. Kto wie gdzie ja będę za rok :p

      Usuń
  18. Chętnie wzięłabym udział w takim wydarzeniu, ale niestety u mnie w okolicach czegoś takiego nie robią.

    OdpowiedzUsuń
  19. A tak się zastanawiałam co to za samoloty latają u Ciebie na instagramie. :D
    Ja co roku na 15 sierpnia mam rozpisany dwutygodniowy urlop, więc jeszcze nigdy nie udało mi się na żywo tego święta obchodzić. Nawet w tv nic nie widziałam. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak na bieżąco nagrałam ;D
      Może za rok się uda? ;)

      Usuń
    2. Jakie samoloty... chciałabym zobaczyć :D

      Usuń
  20. Zazdroszczę tej rekonstrukcji! :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super wycieczka w dawne lata, chętnie bym wsiadł w takie autobus. Super zdjęcia zwłaszcza tych samolotów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło jest poczuć klimat dawnych lat. Polecam :)
      Dziękuję bardzo :)

      Usuń
  22. Zazdroszczę :D u mnie w domu, noworodek od 4tygodni i akrobacje to ja mam w nocy, gdy próbuję się wyspać pomiędzy pobudkami, ale jeszcze trochę i mam nadzieję sypiać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesz się ;D Im dziecko starsze, tym ma większe wymagania ;P

      Usuń
  23. zazdroszczę wyjścia z domu, gdziekolwiek, serio, zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Zdjęcia super, ja nigdy nie miałam okazji widzieć tego wszystkiego na żywo, także zdjęcia są dla mnie ważne :)

    Co do perełek rozświetlających/brązujących, fakt faktem teraz nie ma na nie takiego szału, bo pojawiło się dużo innych podobnych produktów, ale jak dla mnie idealnie wykańczają makijaż w dalszym ciągu, mimo upływu lat :D Kiedyś to był hit, nie zapomnę podekscytowania z każdego kosmetyku, a teraz... to wszystko takie normalne... :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale super to zobaczyć! Ja raz byłam w szczecinie na jakiejś rekonstrukcji i było całkiem fajnie. :P

    OdpowiedzUsuń