2017/05/16

Po przerwie

Ale dawno nie pisałam! Z dnia na dzień przekładałam wyskrobanie czegoś nowego i sama nie wiem, kiedy z tych kilku dni zrobił mi się prawie cały miesiąc nieobecności. Ostatnio pogoda jest przecudowna, więc staram się z niej korzystać chodząc na zdjęcia i powoli wracając do fotograficznej formy. Trzeba się w końcu zrelaksować, bo niedługo znowu czekają mnie spore zmiany w życiu, ale o tym nie chcę się wypowiadać, ponieważ jest to zbyt osobista sprawa. Może kiedyś o tym napiszę, ale na pewno nie teraz.

Hm... po takiej długiej przerwie ciężko idzie mi pisanie. Zbyt dużo się dzieje, aby móc to ładnie zebrać w zgrabną całość i wychodzi mi takie nie wiadomo co. Niby mam przygotowanych kilka postów w kopiach roboczych, ale najpierw chciałabym kulturalnie zakomunikować, że wracam i będę blogować dalej.

Także tego... wracam i będę blogować dalej :)

115 komentarzy:

  1. Rzeczywiście pogoda coraz bardziej wiosenna - składnia i zachęca do spacerów, jazdy rowerem, wygrzewania się na słoneczku... do spędzania czasu na dworze, świezym powietrzu. I trzeba korzystać, łapać witaminkę D bo pogoda zmienną jest i zaraz moze padać :P
    Brak weny po przerwie chyba jest czesto spotykany - słoneczna pogoda też za bardzo nie pozwala zebrać myśli bo myśli się o słoneczku :P Jednak wierzę, że wena wróci - wrócą pomysły na posty a jeśli to sie przedłuży to zawsze możesz nas raczyć przepięknymi fotografiami - masz do tego talent ;) ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym nawet powiedziała, że jest bardziej letnie niż wiosennie :)
      Sęk w tym, że wena jest, tylko doba ma za mało godzin ;D

      Usuń
    2. Dwa dni temu u mnie z pewnością, tylko z mamą zastanawiamy się gdzie tato zmarzł (mój tato), bo wieczorem napalił w piecu zamiast nastawić grzanie na wodę aby była ciepła ;P Do 1-2 w nocy na piętrze wietrzyłyśmy pokoje a ja i tak potem obudziłam się za godzinę by otworzyć okno, bo nie mogłam spać.
      Wielu osobom brakuje tego czasu, ale też znajdą sie i tacy, którzy maja go za dużo. Poszukaj takiej osoby i weź od niej kilka godzin ;P

      Usuń
    3. Mi wieczorami też jest chłodno ;P Wczoraj aż pod kołdrą siedziałam. Ale to dlatego, że mamy duże różnice temperatur w pokojach - u nas na poddaszu jest średnio 27 stopni, a na dole 21.
      Żeby tylko tak się dało ;D

      Usuń
    4. Ale właśnie u nas wtedy nie było chłodno.. było całkiem ciepło :P Tato chyba ma problemy z krążeniem :P
      Kto wie? Może się da tylko nie wiemy jeszcze jak :D

      Usuń
    5. Ja mam teraz 27 stopni w pokoju i siedzę z laptopem pod kołderką.
      Może w przyszłości ktoś wymyśli jakieś rozwiązanie :)

      Usuń
    6. 27 stopni to nie jest zimno :) Może potrzebny Ci koci termofor? :D
      Może :D

      Usuń
    7. W międzyczasie było jeszcze 29 stopni i też siedziałam pod kołdrą ;P Kota nigdy nie biorę do łóżka. W ogóle nie przepadam za zwierzętami w łóżku...

      Usuń
    8. Zmrazluszek z Ciebie? :D

      Moja mama ma takie samo zdanie. Mówi, ze łóżko jest dla ludzi :) Ja nad tym sie nie zastanawiałam. Obecnie ani kota, ani psa nie mam ;)

      Usuń
    9. Jak diabli ;P
      Trzeba zachować jakąś intymność :)

      Usuń
    10. A może to coś z krążeniem?:P
      No pewnie... Co kot będzie właził między Ciebie a Twojego męża. Ty jemu do jego legowsika nie wchodzisz i się nie panoszysz :P

      Usuń
    11. Raczej nie... taka moja przewrotność ;P Jak innym jest gorąco, to mi jest zimno, a jak większości jest zimno, to ja się czuję jak w tropikach ;D
      Pomijając to, że ja w ogóle nie lubię spać w towarzystwie kota ;P

      Usuń
    12. Czasem i tak bywa ale dzięki temu jesteś wyjątkowa :)
      Ale w towarzystwie męża to lubisz. Prawda? :D

      Usuń
    13. I tu się zgodzę :)
      ;)

      Usuń
    14. A jak tam mijaj dni? Wakacje już zaplanowane, czy będzie bez wakacji? :)

      Usuń
    15. W te wakacje też nie będę miała raczej wyjazdów. Ósmy rok z rzędu.

      Usuń
    16. Przykro mi, ale mam nadzieję, że uda sie wypocząć.... mimo wszystko ♥

      Usuń
    17. Przy dwójce dzieci? Marzenie ;D

      Usuń
  2. AJ ten czas zasuwa nie wiadomo jak i kiedy.. :P
    Mam nadzieje, że wszystko będzie dobrze co do tych zmian.. :)
    W sumie lepiej siedzieć na dworze i fotki robić niż pisać posty w domu :p

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ostatnio też mam mało czasu ale wiesz czemu :* czasami pasuje aby doba miała 48 godzin :) dziś jak zobaczyłam listę czytelniczą i twój blog na niej to musiałam odrazu wejść :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam z niecierpliwością na nowe posty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też czasem nie mam weny ale jak widzę nowe komentarze i obserwacje to mam mega motywacje by pisać dalej.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jakoś latem-chyba przez nadmiar energii słonecznej, mam nadmiar weny do pisania. Chociaż ciało i dusza, całe dnie spędzałaby na powietrzu :)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. A już się zmartwiłam, gdzie się nam podziałaś :D Czekam na efekty tych fotograficznych wycieczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z bloga to ja prędko nie ucieknę ;D A jak nie ma mnie tu, to zawsze jestem jeszcze na IG :)

      Usuń
  8. OO cieszę się, żę wróciłaś :)
    http://mylifeiswonderful9.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja ostatnio też wróciłam na bloga, ale po trochę dłuższej nieobecności (aż trzy miesiące...). Ładne zdjątko! <3
    http://justlittlewhiner.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurczę, wszędzie czytam tej pięknej pogodzie, a u mnie był tylko jeden słoneczny dzień, a reszta pochmurna lub deszczowa :(
    Dobrze, że wróciłaś. Już się zastanawiałam, gdzie zaginęłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się, do Ciebie też słońce dotrze :)
      E tam. Nie ma nawet takiej opcji!

      Usuń
    2. I chyba dotarło:) Mam nadzieję, że na dłużej, a nie tylko jeden dzień.
      To dobrze:)

      Usuń
    3. W weekend mają być burze, ale temperatury przepowiadają nadal wysokie :)

      Usuń
    4. U mnie burze były dopiero po weekendzie ;p Lubię powietrze po burzy, zwłaszcza po takim dusznym dniu, jaki był wczoraj.

      Usuń
    5. Mnie na szczęście to ominęło ;P Boję się burz.

      Usuń
    6. Samej burzy też się boję, chociaż muszę przyznać że jako zjawisko jest bardzo ładne i ciekawe.

      Usuń
    7. Mam takie samo zdanie :)

      Usuń
    8. Co ta słychać u Ciebie?

      Usuń
    9. Pomieszanie z poplątaniem. A u Ciebie? :)

      Usuń
    10. To chyba się nie nudzisz.
      U mnie teraz sporo pracy. Trzeba odrobić wolne dni.

      Usuń
    11. To na pewno :)
      Ech... niestety coś za coś.

      Usuń
  11. Bardzo sie ciesze! Co jakis czas tu zagladalam i marwtilam sie brakiem kolejnych publikacji! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. No to czekam na nowe wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja dziś się zabrałam za pisanie po przerwie i jest troszkę dziwnie... Ale da się szybko przyzwyczaić :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Rzeczywiście przerwa długa,jakbyś zapadła w sen wiosenny :-) Ważne że wróciłaś a z tobą piękno wiosny na zdjęciu. Pozdrawiam serdecznie ciebie i twoje trzy pociechy (Kudłaty to też przecież pociecha :-) )

    OdpowiedzUsuń
  15. super, że wróciłaś ;) pogoda faktycznie jest tak piękna, że wolny czas aż chce się wykorzystywać na zewnątrz a nie przed ekranem komputera ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pogoda jest tak wspaniała, że wszyscy w pracy mają nagle takie radosne nastroje. :D Nie ci sami ludzie - jaki to wielki wpływ ma na nas aura za oknem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jeszcze jakby tak móc nie siedzieć w pracy... :)

      Usuń
    2. Oj tak... Jednak w tygodniu, gdy siedzę w robocie, to wolę jak deszcz pada. xD

      Usuń
    3. Tylko ciężko wtedy wyjść z domu do tej roboty ;P

      Usuń
    4. Wychodzenie jeszcze jakoś mi idzie, najgorsze jest wstanie z łóżka. :D

      Usuń
    5. Jakby można było tak wyjść z łóżkiem... idealna opcja na zimę!

      Usuń
  17. A jak się dzieci wybiegają to później szybciej spać pewnie idą :p

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak również wracam choć podobnie jak Tobie ciężko idzie mi pisanie. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Skąd ja to znam... Nie raz zasiadam by móc coś napisać, ba, nawet pisze, ale po przeczytaniu stwierdzam, że to stos bzdur i zastanawiam się, kto by to chciał przeczytać?

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne zdjęcie - bardzo podoba mi się to rozmazane tło <3

    U mnie jest to samo, tylko że wszelkie pomysły na posty trzymam spisane na kartkach papieru. Czasem się zastanawiam po co to piszę jak i tak tego nie opublikuję.

    Co by nie było, trzymam kciuki za to by zmiany wyszły na lepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam takie :)

      Mam podobnie :) Na komputerze trzymam listę z tematami postów i większość jest już nawet nieaktualna ;D Teraz jak na coś wpadnę, to od razu piszę (całość, albo sam szkic) i zapisuję w wersji roboczej. Ten sposób jest bardziej produktywny :)

      Dziękuję :)

      Usuń
  21. Wracaj, wracaj ;-)
    miłego dnia;*

    OdpowiedzUsuń
  22. Pogoda zachwyca w końcu :) zazdroszcze, że masz czas na korzystanie z niej, u mnie niestety kiepsko ;c

    OdpowiedzUsuń
  23. Odpowiedzi
    1. Teraz staram się teraz częściej tu zaglądać. Chociaż raz dziennie :)
      Dziękuję i wzajemnie :)

      Usuń
  24. Po przerwie strasznie ciężko coś napisać, wiem to po sobie. Im dłużej nas nie ma, tym gorzej naskrobać coś sensownego. Obie powinnyśmy się wziąć za siebie i zadbać o regularnośc! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak... trzeba się zmotywować, bo ciągłe posty o powrotach nie są fajne ;P

      Usuń
  25. Ostatnio i mi czas leci bardzo szybko, przed chwilą był kwiecień, a tu już połowa maja... :) Super, że wracasz! Czekam na kolejne posty :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam obecnie panującą pogodę. Jest tak przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam z powrotem w świecie blogów :D . Pozdrawiam
    jusinx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Pogoda w końcu jest wiosenna :) Również miałem dłuższą przerwę w blogowaniu, ale to dobrze robi. Czekam na Twoje nowe fotografie!
    zmienicswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. U mnie też wiosna za oknem. Szkoda, że nie w sercu, ale zawsze można się do rozkwitającej natury uśmiechnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Witamy ponownie :) I jaką ładną wiosnę masz na zdjęciu.
    Czas szybko leci, tym bardziej jak dzieje się wiele.

    OdpowiedzUsuń
  31. Lovely blog dear, great pictures ^_^
    I'm now following you, how about follow for follow? <3
    limitededitionlady.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. W takim razie czekam na nowe posty :)
    Witamy ponownie!
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Dopiero teraz trafiłam na Twojego bloga, ale czekam na nowe posty :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Faktycznie dawno Cię nie było! Ja (na szczęście) nic nie straciłam dzięki temu, bo też miałam sporą przerwę :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Cieszę się, że znów do Nas wracasz:) Mam nadzieję, że czekają Cię pozytywne zmiany ^^ Powodzenia z nimi ;)
    Mam nadzieję również, że wróci Ci lekkość w pisaniu :D
    Oj pogoda w końcu dopisuje to prawda :3 Czekałam na taką ciepłą wiosnę, oj czekałam :)
    Piękne zdjęcie! Z przyjemnością obejrzę więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  36. A już myślałam, że zapomniałaś o nas! Za ten czekam na efekty Twojej fotografii ! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma takiej opcji, żebym zapomniała o blogosferze :)

      Usuń
  37. Śliczne ujęcie :) Powiem Ci, że takie wiosenne zdjęcia generalnie ładują mnie dobrym nastrojem. Sama też czekałam na piękną pogodę i nawet nie masz pojęcia jak bardzo cieszę się z każdego promienia słońca :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Póki co nastrój się utrzymuje, więc jest dobrze! :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Wiem o czym piszesz. U mnie też dni zamieniają się w tygodnie... I wrócić jest ciężko za każdym razem.
    Pogoda jest coraz ładniejsza, chociaż te nagłe zmiany mnie trochę denerwują.
    Mam nadzieję, że te zmiany które Cię czekają będą pozytywne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się wchodzi tutaj na bieżąco to jest ok, ale wystarczy chwila przerwy i robią się zaległość, których nie chce się ogarniać, więc zostawia się to tak na później i później...
      U mnie sytuacja się już unormowała i cały czas są upały :)

      Usuń
  40. A wiesz, że u mnie było podobnie. Tzn. ja nawet się nie zorientowałam, że tak szybko minął czas od napisania ostatniego posta. Zaczęłam pisać regularnie i chciałam, żeby tak było nadal... co wcale do łatwych zadań nie należy. ładne zdjęcie Marto :*

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetnie, ze do nas wróciłaś :)
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. Czekam z niecierpliwością na nadchodzące posty!

    OdpowiedzUsuń
  43. Super, że wróciłaś, czekam na nowe notki :D
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń