2018/09/10

Zdjęciowo

Obiecywałam sobie, że kolejny mój post będzie stricte fotograficzny, ale jak przyszło co do czego, to nie miałam możliwości wyskoczenia w plener na zdjęcia i w efekcie ten wpis był tak przekładany z dnia na dzień, aż do wczoraj, kiedy to w końcu udało nam się wygramolić z domu nieco dalej niż na podwórko ;)